Bożonarodzeniowy klimat Londynu

Obrazy newsów: londyn_2016_news.jpg

Już po raz trzynasty pani Ewa Dorobisz zorganizowała wyjazd dla naszych uczniów do Londynu. Tym razem mieliśmy okazjńę zobaczyæ Londyn przybrany bożonarodzeniowymi dekoracjami. Miliony światełek, choinek, girland tworzyły niesamowitą atmosferńę, co rusz słychaæ było świąteczne melodie, a ulicami przetaczały sińę tłumy odświńętnych, uśmiechnińętych ludzi…
Ciąg dalszy relacji w rozwinińęciu newsa, a fotogaleria na FacebookuCool.

Obrazy newsów: londyn_2016_news.jpg

Już po raz trzynasty pani Ewa Dorobisz zorganizowała wyjazd dla naszych uczniów do Londynu. Tym razem mieliśmy okazjńę zobaczyæ Londyn przybrany bożonarodzeniowymi dekoracjami. Miliony światełek, choinek, girland tworzyły niesamowitą atmosferńę, co rusz słychaæ było świąteczne melodie, a ulicami przetaczały sińę tłumy odświńętnych, uśmiechnińętych ludzi…

Ale po kolei:

Wyjechaliśmy z Raciborza 2 grudnia o godzinie 9.00 w długą podróż przez Niemcy, Holandińę, Belgińę i promem z francuskiego Calais, by w końcu rankiem 3 grudnia stanąæ na przepińęknym klifowym wybrzeżu Dover. Stąd dalej autokarem do Londynu. Miasto przywitało nas pińękną słoneczną pogodą.

W tym dniu od razu ruszyliśmy na zwiedzanie: najpierw Greenwich – Królewskie Obserwatorium Astronomiczne i miejsce, w którym przebiega południk zerowy. Nastńępnie rejs po Tamizie i wizyta w National Gallery – tu podziwialiśmy na przykład słynne „Słoneczniki” Vincenta van Gogha, a także dzieła takich mistrzów jak Leonarda da Vinci,  Cezanna, Caravaggia, Vermeera, Moneta czy Rembrandta.

Obrazy newsów: londyn_2016_1.jpg

Pozostałe zdjńęcia na Facebooku

Z muzeum przeszliśmy pod London Eye, akurat tuż przed zachodem słońca byliśmy w najwyższym punkcie diabelskiego młyna, skąd roztaczał sińę zapierający dech w piersiach widok panoramy Londynu… Wieczorem zakwaterowaliśmy sińę w hostelu i zjedliśmy tradycyjne angielskie danie (fish and chips).

Kolejny dzień – niedziela 4 grudnia – rozpoczął sińę wizytą w gabinecie figur woskowych u Madame Tussauds. Czekało tu na nas wiele atrakcji oprócz „spotkania” z ulubionymi aktorami, piosenkarzami czy rodziną królewską, uczestniczyliśmy w poszukiwaniu Sherlocka Holmesa, jechaliśmy kolejką, podziwiając historińę Londynu i wreszcie obejrzeliśmy film w 4D o superbohaterach. W drodze do wyjścia z muzeum spotkaliśmy Luka Skywalkera, Obi-Wana czy śliczną Leińę z „Gwiezdnych wojen”.

świąteczną atmosferńę poczuliśmy na Oxford Street, gdzie mogliśmy kupiæ drobne upominki, skosztowaæ cookies i wypiæ angielską herbatkńę.

Nastńępnie przeszliśmy do British Museum, tu podziwialiśmy mińędzy innymi Kamień z Rosetty, prehistorycznego Człowieka z Lindow, Partenon, sztuką egipską, azjatycką, rzymską… Bogactwo zbiorów tego muzeum przyprawia o zawrót głowy.

W poniedziałek zaczńęliśmy zwiedzanie od Westminster Abbey, fotografowaliśmy sińę na tle Big Bena, czerwonych budek telefonicznych i pińętrowych autobusów. Nastńępnie przeszliśmy pod Buckingham Palace – tu podziwialiśmy zmianńę warty. Spacerowaliśmy także po St. James Parku, robiąc zdjńęcia wiewiórkom, kaczkom… Późnym popołudniem dotarliśmy do Natural History Museum i Science Museum, w których spńędziliśmy kilka godzin, a i tak nie zobaczyliśmy wszystkiego.

Wtorek upłynął nam na zwiedzaniu wyjazdowym. Pojechaliśmy do zamku w Windsorze. Tego dnia miasto otaczały mgły, ale za to wnńętrze zamku pełne przepychu, wynagrodziło nam utracone widoki na zewnątrz. Mieliśmy okazjńę obejrzeæ wystawńę różnych strojów królowej Elżbiety II, w których wystńępowała podczas ważniejszych uroczystości.

Nastńępnie przemieściliśmy sińę do Hampton Court Palace, by podziwiaæ apartamenty Henryka VIII, a także spacerowaæ po ogrodach tego pałacu. Błądziliśmy po parkowym labiryncie, bawiąc sińę doskonale!

Aż wreszcie nadeszła środa – ostatni dzień zwiedzania przed całonocnym powrotem do Polski.

Tym razem udaliśmy sińę kolejką do monumentalnej St. Paul’s Cathedral. Tu wspińęliśmy sińę na taras widokowy, skąd raz jeszcze mogliśmy podziwiaæ panoramńę Londynu.

Nastńępnie przeszliśmy obok Shakespeare’s Globe Theatre do Tower. Tutaj obejrzeliśmy klejnoty królewskie oraz miejsce, w którym ścinano głowy. Zrobiliśmy zdjńęcia przy słynnym Tower Bridge.

Zmńęczeni, ale pełni wrażeń dotarliśmy metrem i kolejką do naszego hostelu po bagaże. Ruszyliśmy w powrotną drogńę do Polski. Wieczorem około 18-tej przeprawiliśmy sińę znów promem z Dover do Calais i o 16.00 w czwartek 8 grudnia nasz autokar zatrzymał sińę przed szkołą przy ul. Kasprowicza 11.

Była to wspaniała, udana wycieczka – kiedy nastńępna?

Archiwa
%d bloggers like this: