Każdy z nas jest dzieckiem

1 czerwca. To dzień, kiedy każdy chętnie wraca do wspomnień z dzieciństwa. I nie ważne, ile mamy lat, tego dnia dobrze jest poczuć się jak dzieciak! W tym roku beztroskiej zabawie w prawdziwie sportowo – artystycznym duchu oddali się uczniowie i nauczyciele ZSO Nr 1. 

Obrazy newsów: dzien_dziecka_2017_1.jpgWszystko zaczęło się tuż po pierwszym dzwonku. Szkoła i jej otoczenie wyglądały wyjątkowo pięknie w towarzystwie kolorowych baloników, a kiedy na boisku rozbrzmiały dźwięki zumby, zabawa zaczęła się na dobre. Po rozgrzewce przyszedł czas na zmagania sprawnościowe i sportowe.  Każdy chętny mógł sprawdzić swoje umiejętności w jeździe na rolkach, rowerze lub hulajnodze przez tor przeszkód, który przygotowali specjalnie dla nas panowie policjanci. Na boisku sąsiadującego z naszą szkołą Gimnazjum nr 1 rozegrały się uczniowsko – nauczycielskie potyczki siatkarskie, podczas których rozgrzanych do czerwoności zawodników i kibiców chłodziła pyszna woda przygotowana w kilku smakowych wersjach przez przemiłe panie z raciborskich wodociągów.

Atrakcje sportowe to jednak nie wszystko… Tuż po długiej przerwie, której tego dnia nikt nie wyczekiwał, bo wszyscy doskonale się bawili, część uczestników imprezy przeniosła się do szkolnego ogrodu, by tam dać upust swym artystycznym pasjom poprzez tworzenie mandali. Za budynkiem Kasprowicza powstał prawdziwy malarski plener, w którym z ochotą brali udział zarówno uczniowie naszej szkoły licznie reprezentowani przez plastyków, jak i sąsiedzi z G1.

Po drugiej stronie szkolnych murów już swoje instrumenty rozkładali artyści muzyczni, którzy dali próbkę koncertu z piosenkami Marka Grechuty, zaplanowanego na kolejny dzień. Publiczność zgromadzona na szkolnym placu dała się porwać atmosferze „Ważnych dni” oraz „Obłoków” tak, że wszystko zakończyło się pląsami pań nauczycielek pod gabinetem języka polskiego i śpiewami zachwyconych licealistek

Taka atmosfera mogłaby trwać i trwać, lecz napięty program wkrótce wyciągnął sporą część uczniów i nauczycieli na ulicę wraz z ich pojazdami dwukołowymi, bo oto miał się odbyć przejazd rowerowy ulicami miasta. Rowery przystrojone, nauczyciele w szkolnych koszulkach, policja w gotowości i… ruszyliśmy! Przejazd był spektakularny. Wzięło w nim udział ponad stu rowerzystów, a hałasu robili, jakby było trzystu! Przechodnie reagowali machaniem i uśmiechem, byli i tacy, którzy robili zdjęcia wysławiającej swą szkołę młodzieży, a kierowcy oczekujący na przejazd chyba nie mogli wyjść z podziwu nad miłością kasprowiczowskiej młodzieży do idei cyklizmu.

Przejazd rowerowy był niestety ostatnim punktem programu Dnia Dziecka w „Kasprowiczu”, ale z pewnością wart jest powtórzenia. Tego dnia wszyscy świetnie się bawili. Starsi i młodsi odkryli w sobie pierwiastek dziecka i dostrzegli, że szkoła wcale nie musi być nudnym i przykrym obowiązkiem. To święto wszyscy zapamiętają na długo jako dzień pełen uśmiechu, radości, wzajemnej serdeczności i beztroskiej zabawy. Wiwat Dzieciaki Kasprowicza!

MM

Fotorelacje i filmiki na szkolnym FB:

https://www.facebook.com/zso1raciborz/videos/1984215718466761/

https://www.facebook.com/pg/zwikrac/photos/?tab=album&album_id=1916106245334688

https://www.facebook.com/zso1raciborz/photos/pcb.1982666935288306/1982665691955097/?type=3&theater

Archiwa
%d bloggers like this: