Młodzi dziennikarze w Märkischer Kreis

Młodzi dziennikarze na tropie wyjątkowych relacji polsko-niemieckich naznaczonych wojnami

Pobyt w Märkischer Kreis był drugą częścią projektu wymiany polsko – niemieckiej. Tym razem przez cztery dni tropiliśmy ślady w relacjach obu krajów poprzez spotkania z Polakami, którzy od kilku lub kilkudziesięciu lat mieszkają w Niemczech.

Wyruszyliśmy 5 października o godz. 3.00 na lotnisko w Pyrzowicach, skąd o 6.15 mieliśmy samolot do Dortmundu. Podróż była spokojna i już o 8.00 wylądowaliśmy szczęśliwie, by za chwilę spotkać Isabelle i rozpocząć naszą przygodę w malowniczym partnerskim powiecie Märkischer. Zamieszkaliśmy w przytulnym hoteliku w Altenie, skąd codziennie jeździliśmy na spotkania z chłopcami do Lüdenscheid. Ogromne wrażenie zrobiło na nas ich gimnazjum – piękna szkoła z własną stacją meteorologiczną na dachu (zwiedziliśmy ją) oraz całe miasto, w którym akurat odbywał się Festiwal Światła, więc wieczorem mogliśmy podziwiać niesamowite instalacje świetlne i rozmaite eksperymenty elektroniczne.

Enes, Jonas i Christian – tym razem jako gospodarze – okazali się bardzo gościnni, zapoznali nas ze swoimi kolegami ze szkoły, wspólnie graliśmy w kręgle, korzystaliśmy z atrakcji Muzeum Nauki i Techniki Phänomenta (przypominającym Centrum Nauki „Kopernik”). Wszystkie te działania na pewno zacieśniły naszą znajomość, bardzo się zżyliśmy, świetnie się bawiliśmy i zintegrowaliśmy. Nie to jednak było najważniejszym celem naszej wizyty w Niemczech.

Wspólnie pracowaliśmy nad poznaniem historii w relacjach polsko – niemieckich, nad zbieraniem materiału o powodach emigracji Polaków do Niemiec. Odwiedziliśmy okręgowe Archiwum w Altenie, dowiedzieliśmy się, że wielu Polaków już pod koniec XIX wieku trafiało tu do pracy – migrowali „za chlebem”, później po zawirowaniach wojennych wielu znalazło się w obozach pracy, których na terenie Zagłębia Ruhry było kilka. Jeden taki obóz „Stalag VI a” w Hemer mieliśmy okazję zwiedzić. Odwiedziliśmy także cmentarz, na którym spoczywają jeńcy i pracownicy przymusowi z Rosji, Ukrainy, Rumunii, ale także Polski. Niemcy dbają o te miejsca. Pamięć o przeszłości, również tej bolesnej i haniebnej, jest dla nich bardzo ważna. W każdym odwiedzanym przez nas miejscu powtarzano, że nigdy nie wolno dopuścić do tego, by taka historia, jak np. Holokaust, mogłaby się kiedykolwiek powtórzyć.

Bardzo dużo dały nam spotkania i wywiady z mieszkańcami Märkischer Kreis, którzy wyjechali z Polski do Niemiec. Ci, którzy trafili tam jako dzieci, opowiadali o nauce języka niemieckiego, szybkiej aklimatyzacji i generalnie bardzo dobrym zanurzeniu się w nowe środowisko. Bardziej dramatyczne były losy dorosłych, dla których wyjazd wiązał się z opuszczeniem rodziny, bliskich, był naznaczony tęsknotą i trudami. Wszyscy jednak podkreślali, że czują się Polakami i Niemcami jednocześnie, że starają się być przede wszystkim dobrymi ludźmi, otwartymi na drugiego człowieka.

Nasz pobyt w Niemczech trwał od 5 do 8 października. Był to bardzo intensywny czas, wróciliśmy zmęczeni, ale pełni wrażeń i nowej wiedzy. Dla Sandry Gajdy, Ani Kacprowicz i Szymona Nachlika była to wyjątkowa lekcja historii.

Swoimi wrażeniami podzielą się z nami wkrótce, ponieważ każdy ma za zadanie napisać własny artykuł z tej podróży. Czekamy cierpliwie, gdyż ogrom materiału, który zebrali trzeba teraz uporządkować i pięknie ubrać w słowa. Jedno jest pewne – wszyscy jesteśmy zadowoleni, czujemy się wyróżnieni udziałem w tym niezwykłym projekcie. Mamy nadzieję na kontynuowanie znajomości, chociażby elektronicznie, a kto wie, może jeszcze się kiedyś wszyscy spotkamy…

Projekt dofinansowała Polsko – Niemiecka Współpraca Młodzieży.

O projekcie i wizycie w Niemczech można poczytać również na stronie Powiatu Raciborskiego.

Archiwa
%d bloggers like this: