Wiedeń bez filharmoników też zachwyca!

W piątek 25 maja odbyła się kolejna wycieczka do Wiednia, w której brali udział głównie uczniowie z klas 1 LP oraz 1 BJ. Pogoda dopisała, chociaż wcale nie miała, czego nie można było powiedzieć o niespodziankach na drodze… Nasz autobus podzielił się na dwa sektory – śpiewające „tyły” oraz  śmiejący się i regularnie przekazujący informacje o klimatyzacji „przód”. Dojeżdżając do Wiednia wszyscy liczyliśmy minuty, aby zdążyć na koncert u filharmoników, ale niestety! Z powodu korków i porannego opóźnienia nie wpuszczono już naszej grupy już do Musikverain

Nie pozostało nam nic innego, jak się nie zniechęcać i wyruszyć na odkrywanie piękna architektury i sztuki wiedeńskiej. Spacerowaliśmy ulicami stolicy Austrii z naszymi opiekunami: p. Katarzyną Kwiotek, p. Krystianem Łyczkiem i p. Wojciechem Janiczko, podziwiając między innymi gmach Opery Państwowej i Hotel Sachera, gdzie serwowany jest słynny tort, Kolumnę Morową na Graben.

Duże wrażenie zrobiły na nasz wnętrza pałacu Albertina i kolekcja zgromadzonych tam dzieł, wśród których zobaczyliśmy dzieła Dürera, Michała Anioła, Rubensa, Schielego, Cézanne’a, Klimta, Picassa, Degasa czy Moneta oraz tymczasową wystawę dzieł współczesnego artysty Keitha Heringa.

Spod Albertiny ulicą Karyncką (Kärntner Straße) podążyliśmy w stronę przepięknej katedry Świętego Szczepana, z jej charakterystycznym dachem z glazurowanych dachówek. W katedrze czekała na nas niespodzianka w postaci niezwykłego koncertu muzyki gospel. Następnymi punktami programu były Brama św. Michała, Brama Szwajcarska, Hofburg, Park Ludowy i zabudowania Ringu, między innymi Ratusz, Teatr Miejski i Parlament. Zatrzymaliśmy się również przy spektakularnie oświetlonym kościele św. Karola Boromeusza i secesyjnych pawilonach projektu Otto Wagnera na Karlsplatz.

Około godziny 22.00 trzeba było opuścić oświetlony wieczorną porą Wiedeń, który zdołał zachwycić i zachęcić do powrotu w przyszłości. A na kolejne wycieczki do Wiednia zapraszamy już w przyszłym roku szkolnym.

Tekst: Maria Kazimierczak (2 g2), zdjęcia: Emilia Krawczyńska (1 LP) i Katarzyna Kwiotek.

 

Archiwa
%d bloggers like this: